Vintage Berlin Massive Attack

share save 120 16 Vintage Berlin Massive Attack

Wystawa w witrynach WZORCOWNI

W witrynach Wzorcowni po raz kolejny zagościły prace młodych artystów. Tym razem są to prace konkursowe studentów Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie.

21 kreatywnych, młodych twórców stanęło w szranki zorganizowanego przez Wzorcownię konkursu WZORCOWNIA Culture – Fashion MIX. Studenci mieli trochę ponad dwa tygodnie na wykreowanie z otrzymanych kreacji – sukien ślubnych, prac, które mogą się wiązać z dowolnym tematem, poza… ślubem.

Wyniki przerosły nasze oczekiwania. Spośród zgłoszonych prac trudno było wyłonić finałową trójkę, ale jury musiało wywiązać się w końcu ze swoich obowiązków. Finał Konkursu WZORCOWNIA Culture – Fashion MIX odbył się w minioną Niedzielę, w trakcie pokazu w Pasażu Wiecha, a od rana prace będzie można podziwiać w witrynach Butików Wzorcownia na ulicy Chmielnej (tuż koło kina Atlantic) oraz na ul. Puławskiej (róg Madalińskiego). Zapraszamy do naszej wzorcownianej galerii młodych talentów.

share save 120 16 Wystawa w witrynach WZORCOWNI

WZORCOWNIA świętuje 10-te urodziny :)

Mija właśnie 10 lat od momentu, kiedy Wzorcownia otworzyła swoje podwoje i pierwszy Butik na ul. Chmielnej 27/31, tuż obok kina Atlantic.

Przez te 10 lat, które zleciały nam w oka mgnieniu, nasze butiki odwiedziły dziesiątki tysięcy klientów, inspiracji we Wzorcowni szukało dziesiątki projektantów mody i stylistów.

Od dziesięciu lat, staramy się zaspakajać wyrafinowane potrzeby naszych klientów, proponować specjalnie przygotowane i wyselekcjonowane propozycje modowe, pochodzące od projektantów z całego świata.

Wśród naszych propozycji odnajdziecie specjalnie przygotowane kolekcje mody Vintage, Białe Wieszaki, czy specjalne stylizacje naszego działu WZORCOWNIA-projekt.

Z okazji naszego święta przygotowaliśmy szereg atrakcji. Już dzisiaj zapraszamy do naszych sklepów oraz do wirtualnego Butiku WZORCOWNIA-online.pl

 

share save 120 16 WZORCOWNIA świętuje 10 te urodziny :)

Centrum szmat

[podpis]MAGDA ROSZKOWSKA, S

Gazeta Stołeczna nr171, wydanie z dnia 25/07/2005JEDYNKA, str.1
 Archiwum Gazety Wyborczej

Lumpeksowy biznes atakuje Warszawę.

Sklepy z odzieżą używaną pojawiły się nawet w Śródmieściu, na prestiżowych ulicach Ulica Targowa – tu second-handów jest już ponad dziesięć. Na Żelaznej – cztery. Podobnie na Woli… – Lumpeksów jest tu mnóstwo. W okolicy Wolskiej naliczyłam aż osiem. Połowa powstała w tym roku – mówi Wiesława Mortuszewska, emerytka z Woli.

Szmateks zamiast wizytówki miasta

To, że w Warszawie przybyło ciuchlandów, potwierdza Arkadiusz Kuśmierek, właściciel hurtowni odzieży używanej Arjox: – Najbardziej odczułem to na początku wiosny. Mam dwa razy więcej klientów – zapewnia. Dodaje, że w stolicy tworzą się całe sieci lumpeksów. Ciuchlandy wprowadzają też nowe strategie promocji. – Właśnie rozpocząłem kampanię reklamową. Rozdaję ulotki i wizytówki – zwierza się Grzegorz Dworakowski, właściciel lumpeksu przy ul. Nowolipki 13. Twierdzi, że z rynku znikną właściciele nieinwestujący w biznes, dlatego do urządzenia sklepu zatrudnił projektanta.

Katarzyny Michnikowskiej, analityka rynku z firmy Cushman & Wakefield Healey & Baker, nie dziwi, że przybywa lumpeksów w takich dzielnicach jak Wola czy Praga Północ. – Znamienne jest to, że sklepy tego typu zaczęły pojawiać się przy głównych ulicach miasta – mówi Michnikowska. Przykładem może być dwupiętrowy second-hand z ubraniami na wagę na Świętokrzyskiej. W jego oknach z daleka widać sterty kolorowych ubrań. Michnikowska tłumaczy ten paradoks niezbyt wysokimi czynszami w lokalach komunalnych w Śródmieściu.

- Jeśli w środku stolicy mamy szmateksy, to nie dziwię się, że reszta Europy traktuje nas jak biednych krewnych – oburza się Anna Radziejowska z Marszałkowskiej. – Centrum to jedna z niewielu wizytówek naszej stolicy, a nie Stadion Dziesięciolecia. Innej mieszkance Śródmieścia Elżbiecie Marszałek ciuchlandy w centrum nie przeszkadzają. – To niesprawiedliwe, że są tu sklepy tylko dla zamożnych – cieszy się.

 

Dla biednych i oryginalnych

Socjolog kultury Mirosław Pęczak twierdzi, że lupmeksowy boom to kwestia rozwarstwienia ekonomicznego obywateli. – Ludzie bogatsi kupują w centrach handlowych. Ciuchlandy swą ofertę kierują głównie do biedniejszych. Choć to nie reguła. Kupowanie w ciuchlandach jest dobrze widziane w środowiskach snobistycznych – zapewnia Pęczak.

We Wzorcowni na Chmielnej 27/31 odzież kosztuje więcej niż w innych tego typu sklepach. – Przed wystawieniem towaru starannie go wybieramy, pierzemy, prasujemy. Sprzedajemy stroje od znanych projektantów – opowiada pracująca we Wzorcowni Beata Goss.

Image 1024x715 Centrum szmat

Wzorcownia Chmielna

Artystka Agata Nowicka (Endo) inwazję sklepów z odzieżą używaną tłumaczy chęcią bycia oryginalnym. – Ubrania z second-handów są tanie, modne, ale też niepowtarzalne – wyjaśnia.

– Jasne, że często odwiedzam lumpeksy. Takich ciuchów nigdzie nie znajdę – mówi 20-letnia Ania Pszczółkowska, studentka historii.


Z badań CBOS wynika, że Polacy chcą ubierać się w markowe ciuchy. Większości jednak na to nie stać. – Często klienci pytają mnie o bluzy Adidasa, ubrania z Benettona – potwierdza Dworakowski.

Młoda mama Aldona Nycz w lumpeksach kupuje ubranka dla pięcioletniego syna.
- Nie chodzi o to, że nie mam pieniędzy na ciuchy z centrów handlowych. Syn, bawiąc się, szybko niszczy ubranka. Nie chcę zakazywać mu zabaw tylko dlatego, że żal mi drogich ubrań – mówi.


Pęczak zwraca uwagę na specyfikę zakupów w szmateksach. – Można w nich szperać do woli. Nikt nas nie obserwuje, nie doradza na siłę – wyjaśnia. Znalezienie ubrania jest niczym zdobycie łupu.


Jaki będzie finał „szmateksowych” podbojów rynku? Katarzyna Michnikowska przestrzega przed wyolbrzymianiem problemu. – Nie sądzę, by ciuchlandy kiedykolwiek miały taki sam status jak zwykłe sklepy. W miarę bogacenia się społeczeństwa zapotrzebowanie na nie będzie malało – uważa Michnikowska. MAGDA ROSZKOWSKA

Śródmieście biednieje

W Śródmieściu mieszka coraz więcej starszych osób, którym się nie przelewa. Młodsi, z lepszymi zarobkami, przenoszą się za miasto lub do dzielnic obrzeżnych (na lokale w horrendalnie drogich sprywatyzowanych kamienicach ich nie stać). Tam powstają nowe domy z garażami podziemnymi, o wyższym standardzie niż bloki w centrum. Tam też są budowane wielkie centra handlowo-rozrywkowe, co sprawia, że jest coraz mniej powodów, by na zakupy jeździć do Śródmieścia, które wyraźnie podupada. S   [Podpis pod fot.]

Szmateks przy ul. Świętokrzyskiej. Na wagę można tu kupić nie tylko ubrania, ale i obrusy czy buty

Ciuchland przy ul. Nowolipki 13. Właściciel Grzegorz Dworakowski do urządzenia sklepu zatrudnił projektanta

Lumpeks przy Wolskiej 54. Żaneta Buszyńska zapewnia, że jej klientami są znani aktorzy i piosenkarze

Wzorcownia przy Chmielnej z lepszymi ubraniami. Marzena Gąsecka z córką mówią, że lubią szperać w lumpeksach

MAGDA ROSZKOWSKA, S [autor fot./rys]BARTOSZ BOBKOWSKI, BARTOSZ BOBKOWSKI, BARTOSZ BOBKOWSKI, BARTOSZ BOBKOWSKI

WA-DLO
share save 120 16 Centrum szmat